Organizacja domowego budżetu, czyli jak, gdzie, kiedy?

Organizacja domowego budżetu, czyli jak, gdzie, kiedy?
5 (100%) 1 vote

Domowy budżet to podstawa funkcjonowania każdej rodziny. Przychody i rozchody, wydatki i oszczędności. Ale jak zapanować nad domowym budżetem? Jak wydawać pieniądze rozsądnie? I, co najważniejsze, jak oszczędzać?

Budżet domowy to nic innego jak różnica między naszymi przychodami, a wydatkami. Istotnym jest, aby przychód był większy niż rozchód. Jeśli jest odwrotnie, hmm… to w trybie ekspresowym należy szukać oszczędności.

Miesięczny przychód i stałe opłaty

W pierwszej kolejności ustal kwotę swojego comiesięcznego przychodu. Weź pod uwagę wszystkie przychody, które co miesiąc zasilają Twoje konto: wynagrodzenie, premie, przychód z dodatkowych umów i zsumuj wszystko razem. Zwróć uwagę, że muszą to być stałe przychodu. Nie wliczaj wpływów „extra”, które zdarzają się rzadko.

Teraz weź pod uwagę wszystkie koszty i te zmienne. i te stałe.

Koszty zmienne to np.: kupno ubrań, kosmetyków, wypad do restauracji, kina itd. Czyli takie, które w zależności od miesiąca są albo mniejsze, albo większe w porównaniu do miesiąca poprzedniego.

Koszty stałe to nic innego jak opłaty: czynsz, rachunki, raty – czyli wszystko, co ma kwotę niezmienną w każdym miesiącu.

Na koniec odejmij swoje wydatki od sumy przychodów. Suma, którą wyliczysz to Twój budżet, który możesz wydać.

Jeśli będziesz to robić co miesiąc, systematycznie, wyrobisz sobie nawyk kontroli nad wydatkami, tak aby w przyszłości nie sięgać zbyt impulsywnie po portfel.

Nadmierne koszty

Każdy ma czasami dzień, że zły humor chętnie wynagrodziłby sobie zakupem. W przypadku kobiet są to ciuchy albo nowe kosmetyki, panowie za to zakupiliby sobie nowe gadżety elektroniczne. Każdy taki wydatek to nic złego, o ile jest bardzo, bardzo rzadki.

Jeśli po przeanalizowaniu własnego budżetu czarno na białym mamy zapisane, że wydatki na restauracje są zbyt częste, a zakup kolejnej pary butów mocno nadwyrężył budżet domowy, warto jak najszybciej zmienić priorytety na korzystniejsze.
Głupotą byłoby wprowadzić zmiany szybko i drastycznie.

Trzeba tu małym krokami iść do celu. A cel w przypadku budżetu domowego to nic innego, jak zmniejszenie własnych wydatków do tego stopnia, aby nie przekraczały 90% sumy naszych przychodów. To oznacza, że w nagłym wypadku ( jak choćby lekarz, czy pilny wyjazd) masz „awaryjne” 10%, co zapewni Ci spokój, jako że nie będziesz ciągle na granicy wydatków i przychodów.

Paragon, poproszę

Zbieranie rachunków, paragonów, i „kwitków” nie jet wcale zwariowanym pomysłem. Nawet te najdrobniejsze kwoty to wciąż wydatki z Twojego domowego budżetu. Zgodnie z prawem handlowym sprzedawca musi Ci zawsze wydać paragon. Jeśli pani w sklepie jest raczej z tych „opornych” można ją grzecznie o to poprosić. Lakonicznie rzucenie „ To dla żony” ( mając w myśli, że żona panuje nad domowymi wydatkami), trochę rozładuje sytuacje.

Poza tym zbieranie paragonów w jednym miejscu w domu ( koperta, słoiczek) pozwoli Ci lepiej przyjrzeć się właśnie drobnym wydatkom. Jeśli zauważysz, że zbyt często odwiedzasz okoliczną piekarnie, czy supersam, to wystarczy lepiej zaplanować duże zakupy, niż non stop biegać do osiedlowego spożywczego.

Jednym z rozwiązań, aby nie wydawać często małych kwot, może być ustalenie dziennej kwoty na zakupy. Jeśli w jeden dzień wydasz więcej, automatycznie Twoja dniówka na kolejny dzień zmniejsza się. Bądź fair wobec siebie, nie oszukuj mówiąc „Tylko dziś to kupię”. Oszukujesz siebie, a ucierpi na tym Twoje oszczędzanie. Dwa razy zastanów się też, zanim sięgniesz po dany produkt z półki – czy naprawdę go potrzebujesz? A może istnieje tańszy zamiennik?

Niespodziewany wydatek

I w dobie wielkiego oszczędzania, zdarzyć się może wydatek niespodziewany. Sprzęty elektroniczne się psują, nagła rodzinna uroczystość też może zaskoczyć. Dlatego warto mieć awaryjną kwotę, którą przeznaczymy na taki wydatek. Wcale nie musi to być lwia część naszych oszczędności.

Wystarczy zawsze i systematycznie odkładać z przychodów jakąś określoną kwotę. W tym celu warto założyć sobie drugie konto w banku, właśnie aby wpłacać tam naszą awaryjną sumkę.

I niech to będą naprawdę „awaryjne” oszczędności. Nie wybieraj z tego konto pieniędzy, tylko dlatego, że pragniesz nowej kiecki albo Twój mąż chciałby nowszy model smartphona.

Dobra organizacja domowego budżetu ma wpływa na funkcjonowanie każdej rodziny – i tej dwuosobowej i tej większej. Ważnym jest, aby dokładnie analizować na co i ile się wydaje. Oszczędności można szukać wszędzie. Na rynku jest wiele firm i instytucji, które są zbliżone do tych, z których obecnie korzystamy, a mogą mieć lepszą ( i tańszą) ofertę.

Budżet domowy to indywidualna działka, ale chyba każdy przyzna, że życie od pierwszego do pierwszego, to żadne życie. Dobra i skrupulatna organizacja pomoże nam zapanować nad wydatkami i zwiększyć sumę awaryjną. A to w konsekwencji zapewni nam spokój i lepsze życie.